Motyl - dzieło Ewy Białołęckiej


Ktoś okazał się nieuczciwy. Podczas Euroconu 2000 w Gdyni, z galerii konwentowej został skradziony witrażowy motyl. Miał spore rozmiary i był dość wartościowy. Zwracam się z apelem do każdego, kto czyta te słowa: jeżeli zobaczysz takiego motyla u kogoś ze znajomych fantastów na ścianie, to możesz być pewien, że za niego nie zapłacił. Drugiego takiego egzemplarza witrażowego motyla nie ma ani w Polsce, ani nawet w Europie. Nie tolerujmy złodziei w swoim środowisku!

Ewa Białołęcka jankis2@poczta.onet.pl

Powrót Aktualizacja - 12.11.2000
Mój adres - proszę o uwagi